„Artystyczne Lato 2026” pokazało, że dobra współpraca pozostawia po sobie nie tylko wykonane prace, lecz także relacje, zaufanie i potrzebę podziękowania. Na pierwszym planie jest koń. Ciemna głowa z jasną grzywą wyłania się z zielonego tła ułożonego z wielu niewielkich elementów. Każdy z nich trzeba było wybrać, dopasować i umieścić we właściwym miejscu. Praca nosi tytuł „Koń Mustang”, a jej autorem jest Filip, podopieczny Fundacji „Promień Słońca”. Wykonanie mozaiki wymagało cierpliwości, skupienia i konsekwencji. Po jej ukończeniu Filip zdecydował, że przekaże ją Fundacji Artystycznej Wylepiarnia jako podziękowanie za wspólne zajęcia.
Podarował coś, co sam stworzył i w co włożył wiele pracy oraz serca. W pracowni Wylepiarni prezent wywołał prawdziwe wzruszenie. „Jesteśmy bardzo wzruszeni, bo kto jak nie my wie najlepiej, ile pracy i serca zostało włożone w tę mozaikę. Dziękujemy, Filip, że tworzyłeś ją z myślą o nas” – napisali przedstawiciele Fundacji Artystycznej Wylepiarnia. Ten gest stał się symbolicznym podsumowaniem „Artystycznego Lata 2026”. Pokazał, że najważniejszym efektem warsztatów nie jest liczba wykonanych prac, lecz moment, w którym uczestnik zaczyna traktować własną twórczość jako coś wartościowego – coś, czym można wyrazić emocje i wdzięczność.
Współpraca, która buduje
Dwa lipcowe turnusy połączyły działania plastyczne, ceramiczne, muzyczne, sensoryczne, ruchowe i relaksacyjne z doświadczeniami naukowymi. Za programem stała współpraca organizatorów, prowadzących, rodziców, opiekunów i osób wspierających uczestników. W poście podsumowującym warsztaty Wylepiarnia podziękowała osobom reprezentującym Zarząd Fundacji „Promień Słońca”: „Dziękujemy Jerzemu Jastrzębskiemu, Karolinie Chmielewskiej i Alexandrze Matejczyk-Wójcik za zaproszenie do projektu”. Współpraca Jerzego Jastrzębskiego – Prezesa Zarządu, Karoliny Chmielewskiej – Wiceprezes Zarządu oraz Alexandry Matejczyk-Wójcik – Skarbnik Zarządu Fundacji „Promień Słońca” z zespołem prowadzącym pozwoliła przygotować zajęcia dostosowane do potrzeb i możliwości podopiecznych. Nie chodziło przy tym o odtwarzanie identycznych wzorów. Każdy uczestnik mógł decydować o kolorach, formie, tempie pracy i sposobie wykonania zadania. Dzięki temu afrykańskie maski, greckie amfory, kosmiczne konstrukcje czy gliniane zwierzęta umieszczane na pniach drzew miały indywidualny charakter.
Sztuka, nauka i podróż przez kultury
Tegoroczny program wykraczał poza tradycyjne zajęcia plastyczne. Uczestnicy oglądali rośliny przez kieszonkowe mikroskopy, wykonywali nadruki słoneczne metodą cyjanotypii i obserwowali zachowanie prostych substancji. Z gliny powstał również wulkan, w którym przeprowadzono kontrolowaną erupcję. Nauka nie była wykładem. Można było jej dotknąć, zobaczyć ją i samodzielnie uruchomić. Eksperyment stawał się początkiem pracy artystycznej, a ciekawość prowadziła do kolejnych pytań i odkryć. Drugi turnus przeniósł uczestników do Włoch, Afryki, Grecji i Japonii. Kultury poznawano poprzez muzykę, ruch, kolory, faktury, opowieści i twórcze działanie. Włochy pojawiły się w rytmie muzyki i budowie Krzywej Wieży w Pizie, Afryka w dźwiękach bębnów i maskach, Grecja w micie o nici Ariadny i ceramicznych amforach, a Japonia w origami, ceremonii parzenia herbaty i opowieści o Maneki-neko.
Prowadzący, którzy towarzyszyli
Realizacja programu wymagała od prowadzących uważności, cierpliwości i elastyczności. Nie każdy uczestnik działał w takim samym tempie, a czasami ważniejsze od zrealizowania całego planu było spokojne dokończenie pracy. Wylepiarnia podkreśliła rolę instruktorek: „Szczególne podziękowania kieruję do Kai, Emilii i Igi – naszych wspaniałych instruktorek – za zaangażowanie, cierpliwość, inspirację i ogrom pozytywnej energii, którą wniosły w każde spotkanie”. Ich zadaniem nie było wyręczanie uczestników, lecz wspieranie ich w samodzielnym podejmowaniu decyzji i odkrywaniu własnych możliwości. Podopieczni Fundacji bardzo uważnie odbierają zachowania innych osób. Potrafią rozpoznać szczerość, życzliwość i szacunek, a następnie odpowiedzieć tym samym – zaufaniem, otwartością i własnym gestem wdzięczności. Mozaika Filipa jest właśnie takim gestem: autentycznym i wynikającym z relacji powstałej podczas wspólnej pracy.
Wdzięczność zapisana w obrazie
Po zakończeniu warsztatów wdzięczność wyrażano w rozmowach, wpisach i publicznych podziękowaniach. Wylepiarnia zwróciła się również do samych uczestników: „Dziękujemy wszystkim uczestnikom za obecność, otwartość, uśmiechy i kreatywność. To dzięki Wam te warsztaty miały tak wyjątkowy charakter”. Najbardziej osobistym podziękowaniem stała się jednak mozaika Filipa. „Koń Mustang” połączył w jednym dziele czas poświęcony na pracę, cierpliwość, relację z prowadzącymi i potrzebę podziękowania im w sposób własny i niepowtarzalny. Filip powiedział „dziękuję” poprzez setki drobnych elementów ułożonych w jeden obraz. Podobnie sens całego projektu powstawał z wielu pozornie niewielkich chwil: samodzielnego wyboru koloru, ukończonego zadania, pomocy udzielonej drugiej osobie, wspólnego eksperymentu i słów uznania.
Wakacje trwają
Zakończenie lipcowych turnusów nie oznacza końca wakacyjnych działań Fundacji „Promień Słońca”. W dniach 17–21 sierpnia 2026 roku uczestnicy spotkają się podczas warsztatów „Lato 2026 z Ceramiką”, prowadzonych przez Fundację Artystyczną Wylepiarnia. Będzie to kolejna okazja do twórczej pracy, poznawania technik lepienia i zdobienia oraz nadawania realnego kształtu własnym pomysłom. „Artystyczne Lato 2026” pokazało, że dobra współpraca nie kończy się wraz z realizacją programu. Pozostawia relacje, wspomnienia i potrzebę podziękowania. Czasem wdzięczność zostaje zapisana w słowach, a czasem – jak w przypadku Filipa – w mozaice ułożonej cierpliwie z wielu drobnych elementów. Projekt „Artystyczne Lato 2026” został zorganizowany przez Fundację „Promień Słońca” dla jej podopiecznych i rodzin oraz współfinansowany przez Powiat Legionowski.
