Widzialność to nie zagrożenie. Osoby z niepełnosprawnościami mają prawo do obecności, sukcesu i dumy z osiągnięć

 

Między ochroną a wykluczeniem

W ostatnich latach coraz częściej mówi się o ochronie prywatności dzieci i młodzieży w przestrzeni publicznej. To ważny i potrzebny kierunek. Każde dziecko ma prawo do bezpieczeństwa, szacunku i ochrony swoich danych osobowych. Problem pojawia się jednak wtedy, gdy pod hasłem „ochrony” zaczyna się ograniczać obecność osób z niepełnosprawnościami w życiu społecznym.

Coraz częściej instytucje publiczne, szkoły czy organizacje społeczne spotykają się z presją, aby usuwać zdjęcia, nazwiska laureatów konkursów czy relacje z wydarzeń integracyjnych. Wystarczy pojedynczy komentarz w mediach społecznościowych, aby pojawił się strach przed oskarżeniami o naruszenie RODO lub dóbr osobistych. W konsekwencji najprostszym rozwiązaniem staje się usunięcie materiału.

Tylko czy naprawdę o to chodzi w ochronie praw osób z niepełnosprawnościami?

Prawo do obecności i uczestnictwa w życiu społecznym

Osoby z niepełnosprawnościami mają dokładnie takie samo prawo jak wszyscy inni do:

  • obecności w przestrzeni publicznej,
  • udziału w konkursach i wydarzeniach społecznych,
  • pokazywania swoich osiągnięć,
  • budowania relacji społecznych,
  • dumy z własnych sukcesów.

Prawo do ochrony wizerunku nie oznacza obowiązku niewidzialności. Oznacza prawo do decydowania o sobie.

Jeżeli uczestnik wydarzenia lub jego opiekunowie świadomie wyrażają zgodę na udział w konkursie, publikację zdjęć czy informacji o sukcesach, korzystają ze swojego prawa do uczestnictwa w życiu społecznym. Tego prawa nie można odbierać pod pozorem ochrony.

Co mówi prawo krajowe i międzynarodowe

Prawo osób z niepełnosprawnościami do pełnego uczestnictwa w życiu społecznym gwarantują zarówno przepisy polskie, jak i regulacje międzynarodowe.

Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej

Konstytucja RP w art. 32 stanowi:

„Wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne. Nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny.”

Z kolei art. 69 Konstytucji nakłada na władze publiczne obowiązek udzielania osobom z niepełnosprawnościami pomocy w zabezpieczeniu egzystencji, przysposobieniu do pracy oraz komunikacji społecznej.

Nie chodzi więc wyłącznie o ochronę socjalną, ale również o prawo do obecności, uczestnictwa i aktywności społecznej.

Konwencja ONZ o prawach osób niepełnosprawnych

Polska ratyfikowała Konwencję ONZ o prawach osób niepełnosprawnych, która ma moc obowiązującego prawa.

Konwencja podkreśla:

  • prawo do pełnego uczestnictwa w życiu społecznym,
  • prawo do niezależności i samodzielności,
  • przeciwdziałanie izolacji społecznej,
  • obowiązek budowania społeczeństwa włączającego.

Art. 8 Konwencji zobowiązuje państwa do:

  • zwalczania stereotypów,
  • przeciwdziałania uprzedzeniom,
  • promowania świadomości społecznej dotyczącej możliwości i osiągnięć osób z niepełnosprawnościami.

Oznacza to, że pokazywanie sukcesów osób z niepełnosprawnościami nie jest czymś niewłaściwym. Wręcz przeciwnie — jest elementem realizacji idei społeczeństwa włączającego.

Karta Praw Podstawowych Unii Europejskiej

Art. 21 Karty Praw Podstawowych UE zakazuje dyskryminacji ze względu na niepełnosprawność.

Natomiast art. 26 wskazuje, że Unia uznaje i szanuje prawo osób z niepełnosprawnościami do korzystania ze środków zapewniających:

  • niezależność,
  • integrację społeczną,
  • udział w życiu społeczności.

Tożsamość człowieka nie może być wymazywana

W debacie publicznej coraz częściej pojawia się pytanie, czy publikowanie imion, nazwisk, nazw szkół czy informacji o sukcesach osób z niepełnosprawnościami jest właściwe. Warto jednak zadać inne, znacznie ważniejsze pytanie:
czy można mówić o prawie do sukcesu, dumy i uczestnictwa społecznego, jednocześnie odbierając człowiekowi jego tożsamość?

Imię, nazwisko, szkoła i osiągnięcia nie są wyłącznie „danymi”. To również:

  • element ludzkiej godności,
  • część tożsamości,
  • prawo do bycia rozpoznanym,
  • prawo do społecznego uznania.

Dziecko, które zdobywa nagrodę, bardzo często chce:

  • usłyszeć swoje nazwisko,
  • zobaczyć swoje zdjęcie,
  • pokazać sukces rodzinie,
  • poczuć dumę i akceptację społeczną.

I nie ma w tym nic niewłaściwego.

Sukces nie może być anonimowy tylko dlatego, że dotyczy osoby z niepełnosprawnością

W praktyce pojawia się bardzo trudny problem społeczny:
dlaczego sukces ucznia szkoły ogólnodostępnej można publicznie pokazywać i nagradzać, a sukces ucznia szkoły specjalnej zaczyna budzić społeczne kontrowersje?

Jeżeli osoby z niepełnosprawnościami mają być traktowane równo, nie można automatycznie odbierać im prawa do:

  • publicznego docenienia,
  • widzialności społecznej,
  • rozpoznawalności,
  • uczestnictwa w życiu wspólnoty,
  • dumy z osiągnięć.

Ukrywanie imion, nazwisk czy szkół wyłącznie dlatego, że dotyczą osób z niepełnosprawnościami, może prowadzić do bardzo niebezpiecznego mechanizmu społecznego:

  • wycofywania osób z niepełnosprawnościami z przestrzeni publicznej,
  • utrwalania przekonania, że ich obecność jest „problematyczna”,
  • budowania poczucia wstydu,
  • wtórnej dyskryminacji poprzez niewidzialność.

Integracja nie może oznaczać społecznej niewidzialności

Przez wiele lat osoby z niepełnosprawnościami były marginalizowane i ukrywane przed światem. Funkcjonowały poza głównym nurtem życia społecznego, często pozbawione możliwości publicznego pokazywania swoich talentów, pasji i osiągnięć.

Dzisiejsze działania integracyjne opierają się na zupełnie innych wartościach:

  • obecności,
  • podmiotowości,
  • aktywności społecznej,
  • budowaniu więzi,
  • uczestnictwie w kulturze, edukacji i życiu publicznym.

To właśnie dlatego organizowane są:

  • konkursy,
  • przeglądy twórczości,
  • paraolimpiady,
  • warsztaty artystyczne,
  • wydarzenia społeczne i edukacyjne.

Ich celem nie jest eksponowanie niepełnosprawności, ale pokazanie człowieka — jego talentów, pracy, emocji i możliwości.

Gdzie kończy się troska, a zaczyna wykluczanie

W przestrzeni publicznej pojawiają się czasem głosy osób, które deklarują troskę o prywatność i bezpieczeństwo osób z niepełnosprawnościami. Sama dyskusja o granicach publikacji jest potrzebna i naturalna w demokratycznym społeczeństwie. Każdy ma prawo zadawać pytania dotyczące ochrony danych, prywatności czy bezpieczeństwa dzieci.

Problem pojawia się jednak wtedy, gdy działania podejmowane pod hasłem ochrony zaczynają prowadzić do społecznego wycofywania osób z niepełnosprawnościami z przestrzeni publicznej.

Prawdziwa ochrona praw osób z niepełnosprawnościami polega na:

  • poszanowaniu ich godności,
  • wspieraniu obecności społecznej,
  • budowaniu integracji,
  • przeciwdziałaniu izolacji,
  • umożliwianiu publicznego prezentowania talentów i osiągnięć.

Nie może natomiast prowadzić do sytuacji, w której osoby z niepełnosprawnościami stają się niewidoczne, pomijane lub wycofywane z życia społecznego ze strachu przed reakcjami części opinii publicznej.

Granice debaty publicznej i odpowiedzialność za słowo

Wolność wypowiedzi jest jednym z fundamentów demokratycznego państwa prawa. Nie oznacza jednak prawa do naruszania godności innych osób, rozpowszechniania nieprawdziwych informacji czy publicznego poniżania uczestników wydarzeń społecznych.

Polskie prawo chroni dobra osobiste każdego człowieka, w tym:

  • godność,
  • dobre imię,
  • wizerunek,
  • prywatność.

Na podstawie art. 23 i 24 Kodeksu cywilnego osoba, której dobra osobiste zostały naruszone, może dochodzić:

  • przeprosin,
  • usunięcia skutków naruszenia,
  • zadośćuczynienia,
  • ochrony sądowej.

W określonych sytuacjach zastosowanie mogą mieć również przepisy Kodeksu karnego dotyczące pomówienia lub znieważenia.

Jednocześnie należy wyraźnie podkreślić:
krytyka prowadzona w sposób rzeczowy, kulturalny i oparty na trosce o dobro dzieci jest elementem debaty publicznej i nie może być utożsamiana z hejtem. Granica zostaje przekroczona dopiero wtedy, gdy pojawia się agresja, stygmatyzacja, publiczne poniżanie lub działania prowadzące do wykluczania społecznego.

Potrzebna jest mądra równowaga

Każda instytucja powinna działać odpowiedzialnie:

  • posiadać zgody na publikację wizerunku,
  • szanować prywatność uczestników,
  • unikać stygmatyzującego języka,
  • chronić godność dzieci i młodzieży.

Ale odpowiedzialność nie może oznaczać wymazywania osób z niepełnosprawnościami z przestrzeni publicznej.

Najważniejsze jest zachowanie równowagi pomiędzy:

  • ochroną prywatności,
    a
  • prawem do obecności społecznej.

Społeczeństwo otwarte nie boi się obecności osób z niepełnosprawnościami

Osoby z niepełnosprawnościami nie potrzebują społecznego ukrywania. Potrzebują:

  • akceptacji,
  • szacunku,
  • możliwości rozwoju,
  • dostrzegania ich osiągnięć,
  • prawa do bycia częścią wspólnoty.

Każdy konkurs, występ, warsztat czy wydarzenie integracyjne jest nie tylko działaniem edukacyjnym. To również budowanie społeczeństwa otwartego, w którym każdy człowiek — niezależnie od swoich ograniczeń — ma prawo być widziany, doceniany i obecny.

Bo integracja zaczyna się tam, gdzie człowiek przestaje być ukrywany.

autor: Fundacja “Promień Slońca”

Dodaj komentarz